Jesteśmy na Google+
Google+
Jesteśmy na Twitter
Twitter
  • kominiarz na dachu

    Nie jesteśmy czarodziejami,
    ale mamy coś z magików.

    zobacz swoje miasto z innej perspektywy...

  • kominiarz

    Jesteśmy na rynku już ponad 20 lat.
    W tym czasie zdążyliśmy wejść na
    56% dachów w Warszawie i jej
    okolicach...

  • 55879167
    pokonanych schodów
    6984896
    pokonanych szczebli drabin
    465660
    wyczyszczonych kominów
    1386
    oderwanych guzików
    347
    niespodzianek
panorama domy domy domy blank domy domy domy kominiarz golebie

Historia kominiarstwa i kominiarzy

kominiarz

Geneza
 

Wszystko zaczęło się od tego, że w trzecim wieku naszej ery wynalazca, który miał dość wędzenia się w dymie z domowego paleniska, wymyślił komin. Komin pozwalał na zasysanie dymu i dzięki niemu starożytni przestali zmagać się z gryzącym w oczy dymem. Pierwszy wymyślony przez Rzymian komin był otwartym kołnierzem, umieszczonym bezpośrednio nad paleniskiem. Stanowił formę szerokiego płaszcza, spoczywającego na filarach, który zwężał się u góry i wychodził na zewnątrz budynku. Z czasem ogniska i kominy otwarte przekształciły się w paleniska i kominy zamknięte.

Najwcześniejsze zabytki tzw. kominów szerokich, nazywanych niemieckimi, pochodzą z trzynastego wieku. Pierwsze pisemne świadectwo istnienia tego typu kominów zawarte jest w piśmie wenecjańskim z 1347 roku. Mniej więcej w połowie czternastego wieku – w Rosji, zaczęto budować kominy wąskie. Kominy te, zwane rosyjskimi, były znacznie bardziej wszechstronnym i ekonomicznym rozwiązaniem. Budowano je m.in. w Pradze, Wiedniu, Krakowie i Frankfurcie nad Menem

Rys historyczny
 

Upowszechnienie się kominów w większych obiektach, tj. w pałacach, zamkach oraz urzędach, stwarzało wzrost zagrożenia pożarowego. Częste zapalanie się sadzy było przyczyną powstawania nagminnych pożarów, trawiących nawet całe miasta i niszczących dorobek wielu pokoleń mieszkańców. Zanieczyszczone kanały kominowe uniemożliwiały również korzystanie z paleniska. Żeby zapewnić bezpieczeństwo i możliwość ciągłego korzystania z kominów, konieczne stało się ich regularne czyszczenie.

Pierwsi kominiarze pojawili się na przełomie trzynastego i czternastego wieku. Na początku czyszczono kominy wyłącznie w pałacach, miastach i klasztorach, brakowało bowiem wykwalifikowanych pracowników, a zapotrzebowanie na usługi kominiarskie było bardzo duże. Od początku istnienia zawodu, kominiarze traktowani byli z szacunkiem, a ich pracę uznawano za pożyteczną i ciężką. Pojawienie się kominiarza w mieście przyjmowano z radością i było postrzegane jako zdarzenie przynoszące szczęście. Zapobiegał on bowiem nieszczęściu, chroniąc miasto i ludność przed pożarem. Przeświadczenie o przynoszeniu szczęścia przez kominiarzy przetrwało do dnia dzisiejszego w formie przesądu. 

Kominiarstwo rozwijało się nierównomiernie, a o sytuacji kominiarzy w poszczególnych częściach Europy decydowała specyfika budownictwa oraz stosunki ze szlachtą i ówczesnymi władcami. Oczywiście wpływ na to miała również inwencja i poziom wykształcenia samych kominiarzy.
Kominiarze z reguły cieszyli się poparciem ze strony władców, mimo nieszczególnej sympatii możnych. Szczególne względy otrzymali w wieku osiemnastym. Na przykład w Austrii, za czasów panowania cesarza Karola VI i cesarzowej Marii Teresy, kominiarze byli zwalniani z obowiązku służby wojskowej i mogli nosić specjalny uniform urzędowy z godłem państwowym i cylindrem. Podobne uprawnienia mieli mistrzowie kominiarscy w Polsce za czasów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Pierwszy cech kominiarzy powstał w niemieckim mieście Norymberga w roku 1515. Polscy kominiarze zaczęli formować się w cechy dopiero w drugiej połowie wieku osiemnastego (1776 – powstanie cechu warszawskiego). Patronem wszystkich cechów kominiarskich jest św. Florian. Kominiarze, podobnie jak strażacy, obchodzą swoje święto 4 maja, w rocznicę męczeńskiej śmierci patrona.

Powstanie cechów umożliwiło rozwój rzemiosła kominiarskiego i stworzenie kodeksu etyki zawodowej kominiarzy. Cechy kontrolowały rzemieślników pod względem kompetencji i moralności. Kolejnym krokiem w rozwoju kominiarstwa było ustalenie przepisów dotyczących właściwego budowania kominów. Pierwsza taka wiążąca ustawa powstała w Austrii w 1849 roku.

Noszenie przyznawanych przez cech galowych mundurów przysługiwało jedynie wybitnym członkom cechu. Krój czarnych uniformów był zbliżony do ówczesnych mundurów żołnierskich. Nakryciem głowy kominiarza był cylinder. Obecny strój kominiarza, a szczególnie jego górna część, nawiązuje nieco do średniowiecznych uniformów. Elementami charakterystycznymi, wzorującymi się na średniowiecznych strojach kominiarzy, są: dwurzędowy, zwężający się ku dołowi układ guzików, sztywny, stojący kołnierz oraz szeroki pas.

Wiek dziewiętnasty i początek dwudziestego nie pozwoliły na rozwój cechu kominiarskiego w Polsce i ukształtowanie własnego, polskiego modelu tej branży. Spowodowane to było oczywiście zaborami. O ile organizacja kominiarzy w zaborze pruskim i austriackim była zbliżona do struktury cechów istniejących w tych państwach, o tyle w zaborze rosyjskim stopniowo likwidowano cechy kominiarskie, doprowadzając do wcielenia kominiarzy do zmilitaryzowanej straży pożarnej.

Po odzyskaniu niepodległości, polska branża kominiarska stanęła przed trudnym zadaniem unifikacji trzech odmiennych struktur kominiarskich, będących pozostałością ustawodawstwa zaborców. Początki były trudne i dochodziło do starć, zarówno regionalnych władz cechów kominiarskich, jak i samych kominiarzy. Ujednolicenie działalności rzemiosła kominiarskiego nastąpiło w roku 1928; na mocy uchwalonego rok wcześniej prawa przemysłowego i wydania do niego szczegółowych przepisów wykonawczych, uznających zawód kominiarza za koncesjonowany. Koncesje mogły uzyskać osoby fizyczne i prawne (w ich imieniu występował mistrz kominiarski) posiadające określone uprawnienia.

Najwyższy poziom rozwoju kominiarstwa w tym czasie panował w Niemczech, gdzie kominiarze posiadali daleko idące uprawnienia nadane przez państwo. Stanowili wówczas jedną z czołowych grup społeczno-zawodowych. Nauka na kominiarza trwała od 3,5 do 4 lat i obejmowała obowiązkowe ukończenie 4-semestralnej szkoły techniczno-kominiarskiej.

W okresie międzywojennym związki cechowe poszczególnych krajów zrzeszone były Międzynarodowej Konfederacji Mistrzów Kominiarskich, z siedzibą w Wiedniu. Organizowano w tym czasie międzynarodowe sympozja i wydawano specjalistyczne pisma i publikacje o tematyce kominiarskiej. W Polsce, począwszy od 1930 roku, regularnie wydawany był miesięcznik Kominiarz Polski. Rozwój rzemiosła kominiarskiego przerwała wojna, podczas której Europejczycy zamiast myśleć o czyszczeniu kominów, skupili się na ich burzeniu…

Współczesność
 

Obecnie działalność kominiarzy określa ustawa - Prawo Budowlane – wydana w 1994 roku. Opisane w niej są przepisy i wymogi odnośnie budowy kominów, projektowania, a także kwalifikacji niezbędnych do wykonywania zawodu kominiarskiego. Współcześnie zmieniła się również technika budowania kominów, tradycyjną cegłę zastąpiły gotowe elementy ceramiczne, betonowe lub rury kwasoodporne – dla kotłów gazowych. Cegłę wykorzystuje się już jedynie do obudowywania zewnętrznej części komina. Znaczące zmiany zaszły również w sprzęcie kominiarskim. Powstało wiele specjalistycznych urządzeń, takich jak anemometry, analizatory spalin i kamery kominowe. Nowe urządzenia pozwalają na dokładną analizę nieszczelności w przewodach kominowych i szybkie ich usunięcie. Dzięki pomiarom ciągu kominowego i kontrolom urządzeń grzewczych zapobiegamy pożarom i zatruciom czadem.

Rozwój technik kominiarskich i pojawianie się nowoczesnych rozwiązań grzewczych obliguje zakłady kominiarskie do stałego poprawiania swoich umiejętności i odbywania specjalistycznych szkoleń. Profesjonalizm i odpowiedzialność od zawsze były wymogiem w branży kominiarstwa. Niekompetencja i ignorancja kominiarza mogą bowiem doprowadzić do tragicznych skutków.

Tworząc w Warszawie Zakład Usług Kominiarskich chcieliśmy powołać do życia firmę, która będzie hołdowała najlepszym tradycjom kominiarskiego rzemiosła. Żeby sprostać temu niełatwemu zadaniu, stworzyliśmy zespół kominiarzy, dla których praca w tym zawodzie jest powodem do dumy, a codzienne przemierzanie dachów i kontrola kominów daje im wiele zawodowej satysfakcji.