Na czym polega inwentaryzacja kominów?

W założeniu każdy budynek posiada projekt budowlany, który ma opisywać jego dokładną strukturę. W praktyce jednak dokument ten może się zawieruszyć. Wskutek przeróbek remontowych (wykonanych niekoniecznie przez nas samych, ale na przykład przez poprzednich właścicieli albo i nawet lokatorów) projekt budowlany może także stać się nieaktualny. Nietrudno przekonywać, że niewiedza odnośnie tego, jak skonstruowany jest nasz budynek ‒ w tym jego instalacja kominowa ‒ nie jest niczym dobrym. Dlatego też co najmniej raz na pięć lat należy przeprowadzać inwentaryzację kominów, która pozwala sprawdzić faktyczny stan instalacji kominowej i wykonać jej nowy plan. Działanie takie będzie szczególnie istotne w momencie, w którym zamierzamy podjąć się modernizacji budynku. W końcu jeśli planujemy przebudowę, musimy się najpierw zorientować, co dokładnie ma ulec przeróbkom.

Co składa się na inwentaryzację kominów?

Inwentaryzacja instalacji kominowej to złożony proces, na który składa się wiele czynności przeprowadzanych przez wykwalifikowanych specjalistów. Oto główne działania, jakie musi podjąć fachowiec dokonujący inwentaryzacji kominów:

  • poddać kontroli wszystkie przewody kominowe pod kątem ich drożności ‒ czasami może się zdarzyć, że komin zablokuje nawet taka rzecz jak uwite w nim ptasie gniazdo
  • sprawdzić, jakiego rodzaju urządzenia w budynku mają połączenie z przewodami kominowymi i ile jest tych urządzeń
  • dowiedzieć się, czy występują nieprawidłowości związane z wentylacją
  • określić, czy w budynku znajdują się źle zamontowane urządzenia grzewcze (bądź w ogóle ich nie ma - a powinny być)
  • wskazać, co należy zmienić w przypadku zaistnienia problemów z punktem powyżej (zamontować urządzenia poprawnie lub zainstalować nowy sprzęt)
  • wykonać ponowny projekt instalacji kominowej, który uwzględni wszystkie nowe dane

Jak widać, inwentaryzacja poskutkuje nie tylko gruntownym przeglądem naszego budynku, ale także sporządzeniem dokumentu, który uaktualni informacje o stanie instalacji kominowej.

Wróć do bloga